niedziela, 3 sierpnia 2008

Iza Smolarek - Maksimum treści przy oszczędności słów. Oryginalność metaforyki i ujęć tematów. Gra skojarzeń i maksymalna stymulacja wyobraźni.
Cegła, czyli Fink w natarciu. Miejsce ciekawe, próbujące nietypowo podchodzić do literatury. Polecam klipy.


Dzisiaj pooglądamy sobie telewizję. Na polsacie wybory Miss Polski (najlepsze przejdą do finałów Miss Olsztyna Wschodniego - Wy też możecie wysyłać zdjęcia na olsztynwschodni@o2.pl ), na TVP Kultura po 22 odgrzewają Filipinki, a na jedynce Popiół i diament - 23:50.


A teraz pościskaj mnie językiem tak jak lubię, siebie włóż pod spód.

sobota, 2 sierpnia 2008

Future simple

Jest tak: W planie dużo, dużo, jestem zawieszona między trzema kompami, w planie happeningi, odpowiedzenie na masę wiadomości od ludzi reagujących na moje ogloszenia dotyczące kursów języka polskiego jako obcego, języka polskiego dla gimnazjalistów i maturzytów, i kursów rysunku i malarstwa, normalnie dokopać się poczatku skrzynki nie mogę, logo wschodniego, wlepki, baloniki i prezerwatywy z nadrukami naszych twarzy, bo przecież rozjebiemy całą okolicę. Może jeszcze tak z amerykańska na kartonach ze mleka. A w gazecie napisali, że jestem tylko malarką, chciałabym sprostowania przy dziale nekrologów. Robię za moment znów scenario do komiksu, czeka mnie jeszcze obraz na zamówienie i kolekcja brzydkich tiszertów. Dużo wszystkiego. Lubię.

m zaprasza mzm

skoro jesteśmy razem w grupie jak w przedszkolu
to może zostaniemy koleżankami jak tatu
albo będziemy swoimi fankami nawzajem
wypłacając sobie kasę z bankomatów
by później dołować się że nie mamy nic na koncie

pieczmy razem ciasta
hej hej...tu Oln Wsch. Dzisiaj zaczyna się nowy etap. Jako, że jesteśmy grupą rozbitą intelektualnie. Mamy w sobie tak dużo rzeczy, że powinniśmy nazywać się zsypem wschodnim i teraz zaczyna sie pierwsza poetycka dyskusja. Pamietajcie o Rudolfie Hessie.

piątek, 1 sierpnia 2008

Obiecane więcej o Bogdanie Chorążuku w paru słowach. Dlaczego warto? Pozytywnie uderza odważne zestawienia słów i znaczeń. Mimo upływu czasu jest to rzecz ciekawa, pozbawiona przebrzmiałego patosu, jaki często można zarzucić poetom lat osiemdziesiątych. Teksty te odznaczają się na tle oficjalnych nurtów i to jest ich plus.

Do swoich zakładek dorzucam 'miejsca'. Na pierwszy ogień moje ulubione, czyli Forum Prozatorskie. Legenda polskiej prozy internetowej, kuźnia młodych talentów i dobre miejsce dla każdego, kto jest głodny opinii. Sam na nim korzystam. Przyjemne miejsce, jeśli chce się i poczytać, i pogadać.

A na koniec o batmanie. Nowym Batmanie. Film nie jest zły, ale nie ma klimatu. To nie to samo Gotham, co kiedyś, to już Hollywood. Intryga jest dobra, po połowie filmu zaczyna wciągać (początek jest totalnie nudny). Potem charaktery robią się bardziej komiksowe. Pojedyncze wydarzenia decydują o psychice postaci i to jest na swój sposób ciekawe. Jest brutalnie - również sam batman okazuje się momentami pełnokrwistą postacią (jego ludzka połowa pozostaje bezpłciowa do samego końca - wygłasza jedynie parę banalnych pytań). Trochę drażni ultramacho głos nietoperza. Joker. Hmm... do niego można podejść różnie. Myślę, że postać się rozkręca i choć pozostaje płytka, jego działania nabierają właściwego ciężaru. Główny nacisk fabuła kładzie na wybór i jego konsekwencje. Jest to oczywiście spłycone i nie pozbawione moralizatorskiej otoczki, ale można to uznać za plus. Na pewno dodaje akcji trochę wigoru, który wcześniej próbuje się uzyskiwać poprzez ewolucje z peleryną i batmotorkiem. Można postawić pytanie, czy film tworzy dobrego, mrocznego bohatera. I można sobie odpowiedzieć, że nie.Za dużo się tu dzieje, akcja skacze, rwie się z kadru w kadr. Podsumowując, jest to udana kontynuacja, ale tylko kontynuacja.