piątek, 10 października 2008

SHORT STORY SLAM we Wrocławiu

Kupiliśmy browary miejscowe



Mokry klasyk z łapy



Kobiety jakieś czytały



Fakin łenkers



Tubylcy



Olsztyn Wschodni dziwko!



Piotr w zasadzie chyba był zadowolony



Oni na nas nie głosowali



Krawiel jak zawsze się wkurwił



Nie tylko w Olsztynie są nocne



Całość wygrał jakiś typas, chyba Konrad Góra. Nie jest to ważne, bo to nikt z OLN WSCH.

2 komentarze:

ppp pisze...

czyżby wrocław też dawał radę?

Mari Paz pisze...

trochę zazdroszczę. krawiel śniłeś mi się, tylko już nie pamiętam w jakich okolicznościach.