wtorek, 22 lipca 2008

koniec kobiecej literatury

To stwierdzenie nie nasze, lecz Agnieszki Wolny-Hamkało. Wszystko przez Bohdana Sławińskiego i jego powieść. "'Królowa tiramisu' przynosi bohatera kruchego" - takie zdanie pada na stronach Gazety Wyborczej.
Teraz trochę o wojnie.
Można też sobie z rana poczytać literacką mapę Polski, w której nie zabrakło i naszego dobrego Sieniewicza.
Na koniec o muzyce.

poniedziałek, 21 lipca 2008

olsztyn wschodni się ujawnia #7


Adrian Kocot - rocznik 87, studiował zarządzanie, studiuje reklamę i komunikację marketingową. Obecnie bezrobotny emigrant na chmurnym Albionie. Uchodzi za dewianta, ekscytuje się typografią, reklamą, marketingiem, pieniędzmi. Powoli traci zainteresowanie przyszłością i jej uciążliwymi aspektami.

kimanko

Ten akurat tekst Ostaszewskiego bardziej pasowałby do emoolsztynawschodniego, jednak może pomoże nam przestać myśleć o podboju wszechświata i kupie hajsu. Przesadzam. Generalnie męczę się z Radiem Armagedon Żulczyka, na pewno już za parę dni podzielę się wrażeniami.
Jeżeli ktoś jest akurat we Wrocławiu, to ciekawą propozycją będzie iwent z udziałem naszego Ulubieńca.
A i tak każdy czeka na nowego Batmana.

wylew

wyrzygam z siebie jeszcze więcej tekstów
bo w kilku metaforach
nie dam rady się zamknąć

niedziela, 20 lipca 2008


"Kiedyś mi niedawno temu, najlepszy Bernardzie, przesłał dziełko o ósmej sferze, wydane przez Jana Wernera z Norymbergi, o którym wspominasz, że jest zachwalane przez wielu, upraszała mię Wielebność Twoja, ażebym Ci także i moje o nim zdanie objawił. Co niezawodnie uczyniłbym tym chętniej, im przychylniej i korzystniej można by je zalecać. Tu jednak mógłbym pochwalić jedynie pracę i usiłowanie autora, mimo że Arystoteles ostrzega, iż badacze powinni być wdzięczni nie tylko tym, którzy utwory ich wychwalają, ale także i tym, którzy błędy wytykają, ponieważ w ten sposób przysługują się chcącym prawdę wyśledzić. Poza tym niewiele bywa użyteczna krytyka, lecz owszem bezowocna, ponieważ zarozumialcy wolą raczej przyganiać, aniżeli tworzyć, dlatego obawiam się, ażeby mi kto nie zarzucił, że kogo innego ganię, kiedy tymczasem sam nic lepszego nie daję. Toteż chciałbym ten przedmiot, tak jak jest, trosce innych pozostawić i Wielebność Twoją upraszać, ażeby zechciała poprzestać na ogólnej odpowiedzi."
z listu Kopernika do B. Wapowskiego