Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niekończące się poprawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niekończące się poprawki. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lipca 2008

odruchy bezwarunkowe

jak w księdze wyjścia
sama podnoszę na siebie rękę

przemyślałam szczegóły
i uświęciłam moment
tym razem zbyt cwany
by go zepsuło czyjeś przebłaganie

na wskroś sama
wypędzam się
świadomie niosąc
odpowiedzialność życiowe argumenty
i opłaty bez pokrycia skręcają mi się
z miętową kanapą rzygam na każdy kąt

niedziela, 20 lipca 2008

fototapeta

wszyscy stoimy w twoim rodzinnym zdjęciu i tu trzeba zacząć
więc żona i prześwietlone dzieci w kliszy
zamiast we mnie lub w innym łóżku

którejś nocy dłonie opadają na ramiona
i odgarniasz je od lampy
która robi z nas blade płótna
w przewrotnej ramie ciała

sieją się między coraz bardziej czerwonymi oczyma
a włosy pijane mleczkiem wygładzającym
układają się przy barze
z tyłu wrze pustoszeją butelki i popielniczki
grzęzną w torebkach pozujących na kochanki