niedziela, 20 lipca 2008

do rana

w pubie grali dżem byłem pijany
głośno tańczyłem próbując śpiewać
i nie zdążyłem jeszcze wrócić
a ty miałaś już kogoś nowego
więc po co wracać

nie wiem co i kiedy mnie ominęło
w czym byłem gorszy albo mniej zorientowany
teraz piję wódkę i przygryzam wargi do kawałka szkła
powietrze tylko wydaje się ciężkie
siedzę od rana do rana sumując twoje kroki
i nasze cztery lata bycia prawie razem

fototapeta

wszyscy stoimy w twoim rodzinnym zdjęciu i tu trzeba zacząć
więc żona i prześwietlone dzieci w kliszy
zamiast we mnie lub w innym łóżku

którejś nocy dłonie opadają na ramiona
i odgarniasz je od lampy
która robi z nas blade płótna
w przewrotnej ramie ciała

sieją się między coraz bardziej czerwonymi oczyma
a włosy pijane mleczkiem wygładzającym
układają się przy barze
z tyłu wrze pustoszeją butelki i popielniczki
grzęzną w torebkach pozujących na kochanki
Oceniam wczorajsze party. bylo niezle. ciekawie i generalnie bardzo ciekawie. wodka smaczna i pozywna. wyprawy do nocnego na pograniczu wszystkiego
ocena: 5

sobota, 19 lipca 2008



Ciekawy konkurs znaleźliśmy pod tym adresem